Kilka bywalczyń salonów wirowało winem w kieliszkach i stukało się nimi, jakby już wymyśliły, jak później upokorzyć Wynter.
Prześladowanie zdarzało się wszędzie. Prześladowcy nigdy nie wierzyli, że jest z nimi coś nie tak.
Niektórzy prezesi nie uciekaliby się jednak do tak rażących i prymitywnych metod. Zapytali tylko Shane'a: "Gdzie pańscy synowie?"
"Zgadza się, Shane. Słyszałem, że Sebastian jes






