„Dobrze! Zjem ich! Dogadajmy się. To tylko zjedzenie kilku ludzi. Dam radę! Gdy tylko wrócą, pójdę do ich domów i będę ich pilnować!” Sothoth próbował pokazać, że nie jest bezużytecznym śmieciem!
Na te słowa Sothotha dusze ogarnęło przerażenie, ale Wynter je zignorowała. Zamiast tego spojrzała na Budda. „Kiedy jutro się obudzisz, udaj się do Quinnell Group, żeby mnie odnaleźć. Czy jesteś zadowolon






