„Zniesławienia?” Lea parsknęła śmiechem i powiedziała: „One nie potrzebują, żebym je zniesławiała. Żadna z nich i tak nie jest miła”.
Wynter opuściła pięść Lei. „Kiedy policja przesłuchiwała cię wcześniej, nie powiedziałaś prawdy. Teraz, gdy opublikowałaś to w internecie, jak myślisz, co się z tobą stanie?”
Lea zesztywniała, słysząc słowa Wynter. Łzy oburzenia napłynęły jej do oczu, gdy pospieszni






