Wynter bawiła się jego telefonem. Uśmiechnęła się do niego i powiedziała: „Panie Edore, jest pan zbyt skromny.
Ma pan wiele kontaktów z wyższych sfer, ale nazwy, pod którymi ich pan zapisał, są dość szczególne. 'Pobożny Wyznawca'? Z pewnością wie pan, jak etykietować ludzi”.
Wynter zadzwoniła pod losowy numer. Czekając, aż druga strona odbierze, odwróciła się do policjantów i powiedziała: „Wszyscy






