Quinton zawsze oczerniał Wynter. Wszystko przez Yvette, która mąciła za kulisami. Oczywiście miało to też związek z fatalną oceną ludzi, jaką wykazywał się Quinton.
Na szczęście poszedł po rozum do głowy. Jego dziadek, Victor, wziął go pod swoje skrzydła, by go wychować.
Teraz Quinton mówił wyłącznie o tym, jak niesamowita jest Wynter i jak ciężko zamierza pracować, by stać się tak wspaniałym jak






