~ Elara ~
— Nie mogę… ja nawet nie pamiętam… — Elara próbowała protestować, ale jednocześnie mocno zaciskała uda, starając się powstrzymać narastające podniecenie między nogami.
Ryker zaniósł ją nad pobliską rzekę. Znajdowało się tam wystarczająco dużo głazów, by stworzyć dla nich ustronne miejsce. Elara oparła się o wielką skałę, podczas gdy Ryker przybliżył się do niej. Zasugerował: — Nie martw






