Spokojnie spoglądając na Natalie, Samuel odezwał się swoimi wąskimi wargami. „Ta kobieta jest moją żoną, panno Leitz. Kim pani jest i dlaczego jej cierpienie miałoby mnie obchodzić?”
Słowa Samuela sprawiły, że Heidi aż zagotowała się z wściekłości, a krew uderzyła jej do głowy.
Celując oskarżycielskim palcem w Natalie, wykrzyczała z furią swoją rację: „Czy tej kobiecie wolno oczerniać innych i rob






