Gdy palce Natalie zacisnęły się na jej krtani, drobna twarz Heidi posiniała, a oddychanie stawało się dla niej coraz trudniejsze.
Kątem oka Heidi widziała swoich bezradnych podwładnych, co doprowadzało ją do pasji. Wściekłość w niej kipiała, ale ręce bolały ją zbyt mocno, by mogła się bronić.
Właśnie wtedy Heidi zauważyła, że mechanizm wejścia do ukrytego pokoju nagle drgnął. Następnie drzwi powol






