„Co to u diabła jest?” Heidi cierpiała tak bardzo, że z jej oczu niemal sypały się iskry.
Jeśli wcześniej Heidi sądziła, że ból w rękach chudego faceta był dziełem przypadku, to jak jej własne ręce mogły teraz tak boleć? To był dowód, że było to nieuniknione.
Spętana kobieta nic nie mówiła, ale po kolejnym poruszeniu się, zaczepy łańcucha same się otworzyły.
Pozbawiony oparcia, ciężki zwój łańcuch






