Po dwóch głośnych wystrzałach w centrum handlowym zapanował chaos.
Mężczyzna w średnim wieku, umazany krwią, wybiegł na zewnątrz, krzycząc: — Uciekajcie! Napad! Uciekajcie, albo zginiecie!
Słysząc to, bezbronni ludzie rzucili się do panicznej ucieczki.
Pierwszą myślą Natalie również była ucieczka, lecz dostrzegła chłopca, na oko jedenasto- lub dwunastoletniego, który kuśtykał w stronę wyjścia, trz






