Rozpacz wywołała łzy w oczach Natalie.
Szukała Samuela na tyle, na ile było to możliwe, jednak nie potrafiła go odnaleźć.
Z jej oczu spłynęły przezroczyste łzy.
Przez ostatni miesiąc z kawałkiem Bastien przetrzymywał ją niczym ptaka w złotej klatce. Doglądali jej najlepsi opiekunowie i karmiono najwytrawniejszymi potrawami. A jednak jej życie przypominało piekło.
Natalie bardzo tęskniła za Samuele






