Bastien spojrzał na Yandela przeszywającym wzrokiem. „Wiem, że jesteś jej podwładnym i jesteś jej bardzo lojalny. Radzę ci jednak, abyś nie mieszał się w moje sprawy z nią. Skoro znasz moją prawdziwą tożsamość, powinieneś rozumieć, że nie jesteś na pozycji, która pozwalałaby ci na ingerencję, i nie powinieneś tego robić”.
Bastien po prostu mówił prawdę.
Yandel zacisnął pięści, aż żyły na grzbietac






