Kiedy następnego dnia Natalie poszła jak zwykle do pracy, Lia i Yandel przyszli do jej biura nieproszeni.
Lia była ciekawa, jak to jest być na urodzinach księcia, ale w przeciwieństwie do niej, Yandel wyglądał na posępnego i zamyślonego. Choć wciąż uważnie słuchał ich rozmowy, całkowicie unikał wzroku Natalie.
Początkowo Natalie nie przywiązywała do tego wagi, ale z czasem nie mogła nie zauważyć,






