Bastien, z błyskiem w oku, zapytał chłodno: — Dlaczego nie odbiera pan telefonu, generale Sutton?
Jerome zerknął na aparat. — Proszę mi wybaczyć, muszę odebrać to połączenie, książę Jonathanie.
Bastien, bawiąc się piórem w dłoni, zapytał z powagą: — Po co te ceregiele? Jeśli będzie pan zwlekał, zaraz się rozłączy, generale. Proszę odebrać tutaj. Nie mam nic przeciwko.
Mimo pozornie obojętnych słów






