Natalie mocniej ścisnęła torbę i uśmiechnęła się. „Czy możesz mnie najpierw wpuścić do środka, Anno? O szczegółach porozmawiamy w domu”.
„Jasne! Wchodź!” Anna odsunęła się i podała jej bawełniane kapcie.
Po ich założeniu Natalie weszła do środka, a Anna zamknęła drzwi.
Obie kobiety przeszły do salonu.
Anna nalała Natalie filiżankę gorącej kawy i postawiła ją na ławie.
„Możesz mi teraz powiedzieć,






