Bastien zmrużył oczy, wpatrując się w wyjście ze szpitala.
<i>Chciałem tylko dotrzymać jej towarzystwa i zaopiekować się nią, skoro była ranna. Dlaczego rodzina Suttonów uważa, że chcę zrobić jej krzywdę? Jerome i jego ojciec są jeszcze gorsi. Jeden sprzeciwił się moim rozkazom, a drugi mi groził.</i>
Joseph, którego twarz była posiniaczona, podkuśtykał do boku Bastiena. – Książę Jonathanie, odjec






