Natalie leżała bezwładnie w łóżku.
Obok niej klęczała młoda dziewczyna o imieniu Betty, bijąc pokłony i trzymając tacę z jedzeniem.
Mimo jej postawy, Natalie zimno odwróciła wzrok, nie racząc nawet na nią spojrzeć.
Nieśmiało, Betty odezwała się: – Proszę pani, nie jadła pani od dwóch dni... Jeśli to będzie trwać dłużej, pani zdrowie na tym ucierpi. Jeśli pan mnie za to obwini, ja... –
Prawdę mówią






