Na środku sali Bastien rzucił Natalie okiem, tylko po to, by przyłapać ją na wpatrywaniu się w pewną osobę pod sceną wzrokiem pełnym uwielbienia.
Podążając za jej spojrzeniem, zorientował się, że osobą, na którą tak patrzyła, był nie kto inny jak Samuel.
– Pamiętaj, gdzie teraz jesteś. – Mięśnie twarzy Bastiena napięły się, gdy ostrzegł ją cichym głosem: – Panuj nad wzrokiem.
Kiedy Natalie powoli






