Akcja toczyła się w rezydencji Jonesów.
Na wczorajszym bankiecie rodzina Jonesów stała się pośmiewiskiem w oczach gości, więc w połowie imprezy podali wymówkę i odeszli w rozpaczy.
Olivia czuła się upokorzona w obecności Amosa, więc prawie nie spała tej nocy, a rano jej oczy były spuchnięte jak dwa orzechy włoskie.
Jada spojrzała na zmęczoną twarz córki i poczuła żal. „To, co się stało, jest już n






