Zanim Natalie rozłożyła dla nich całą tę sytuację na czynniki pierwsze, Yandel i Lia wciąż czuli się zdezorientowani tym, co się wydarzyło.
– Lia, musisz mieć oko na to, co mówi się na ten temat w domenie publicznej. Chcę, żeby dział PR trzymał rękę na pulsie – nakazał Yandel. – Jeśli chodzi o stronę Yvette, upewnię się, że zdobędziemy potrzebne nam dowody.
– Robi się – odpowiedziała Lia.
Widząc,






