Tymczasem Liam kochał koty i psy, jakby były jego własnymi dziećmi.
W istocie, ten wuj i siostrzeniec byli do siebie uderzająco podobni.
Prawdziwy Gerrard wydawał się mieć zupełnie inną osobowość w porównaniu do tej, którą przedstawiano na ekranach telewizorów. Otaczała go ponura aura, szczególnie zauważalna, gdy patrzył tępym wzrokiem na storczyki.
Odkąd po raz pierwszy spotkali się podczas kolac






