Liam powiedział: „Jako poddany nie mam wyboru. Wiedziałem to w chwili, gdy podpisałem umowę. Róbcie, co chcecie”.
Potem wstał i wyszedł. „Idę dostarczyć lekarstwo”.
Wydawał się obojętny, jakby nic go nie obchodziło.
Nikogo nie obchodziło, czy naprawdę chce ożenić się z Cariną, ani czy jest szczęśliwy. Dla księcia, który podpisał pakt sprzedania samego siebie, mówienie o miłości było zbyt nierealne






