Raphael odparł wieloznacznym tonem: – Kto wie.
Książę zdawał się natychmiast coś pojąć. Zerknął na opanowanego Raphaela i odniósł wrażenie, że zyskał pewne rozeznanie. Następnie uspokoił się i zaczął czekać, aż rozegra się prawdziwy dramat.
Raphael zniżył głos i zapytał Wayne'a: – Szukasz kogoś?
Wayne odpowiedział: – Tylko się rozglądam. Wszyscy powinni tu być.
Raphael nie dopytywał dalej.
Oczy Wa






