Wayne zapytał: – Dlaczego nie odpoczywasz w swoim pokoju? Czyżby brzuch już cię nie bolał? Powinniśmy wezwać do ciebie lekarza?
Fałszywy Raphael spojrzał na zatroskanego syna ze spokojnym wyrazem twarzy i odpowiedział gładko: – Nie. Już nie boli.
Wayne rzekł: – To dobrze. Wszyscy zebrali się w wielkiej sali. Czy powinniśmy tam teraz pójść?
Fałszywy Raphael chrząknął w odpowiedzi.
W duchu pomyślał:






