Z perspektywy Damona
Tego wieczoru w kuchni była Vera, która pomogła mi skomponować kilka różnych dań dla Felixa.
Ostrożnie niosłem tacę po schodach, po otwarciu drzwi cofając się do środka tyłem. Kopnięciem zamknąłem drzwi, po czym sięgnąłem za siebie i przekręciłem zamek.
Ale kiedy się odwróciłem, zamarłem... Przez chwilę nie mogłem się ruszyć, po prostu się w to wpatrywałem. Po kilku sekun






