Rozdział 225 Ciąg dalszy wojny
Perspektywa trzecioosobowa
Beckett krzyczy, widząc, jak mężczyzna zaczyna cofać rękę, wiedząc, że za chwilę wyrwie jej serce.
Nagle pojawia się oślepiające białe światło. Dłoń Cassiusa zaciska się na gardle napastnika.
Odsuwa się i zakrywa oczy Kenzi, po czym uwalnia całe swoje światło i krzyczy.
Z oddali Beckett obserwuje błysk tak jasnego, białego światła, że zmusz






