Z punktu widzenia trzeciej osoby
Celeste trzymała się blisko Tysona, gdy wrogowie wciąż nadciągali. Nadal używała swojego światła, ale czuła, że słabnie, gdy jej światło stawało się coraz mniejsze i mniejsze. Wrogowie wciąż nadchodzili, było ich tak wielu.
Zaczęła się denerwować, gdy poczuła, że jej światło prawie zgasło. Nie potrafi walczyć i z pewnością nie jest silna. Bez jej światła szybko zys






