Działania Zachary'ego były niezwykle apodyktyczne!
Krzyknęłam: „Puść mnie!”
Zawsze zachowywał się w ten sposób!
Odpowiadał mi jedynie milczeniem!
Jego klatka piersiowa była twarda, a ja miałam na sobie tylko piżamę. Materiał był cienki, co sprawiało, że czułam się nieswojo!
Szamotałam się w jego uścisku. Zanim zdążyłam zareagować, tuż przy moim uchu rozległ się głęboki głos Zachary’ego: „Kochanie,






