Ella, perspektywa
Nie zamierzałam kłamać; byłam zraniona. Zranił mnie fakt, że Colton, ten, który miał mnie wspierać i we mnie wierzyć, mówił mi, że potrzebuję pomocy gamm, żeby być bezpieczną. Trenowałam z gammami całe życie; trenowałam z moim ojcem.
Nie było niczego, co gamma mogłaby zrobić, a czego ja nie. Każdy z nich mógłby zostać porwany przez Xandera. Dał mi coś, po czym zemdlałam; to mogł






