Twarz Angeli rozjaśniła się radością, gdy uścisnęła dłoń Jonathana i zapytała: „Czujesz się już dobrze?”
Jonathan pokiwał głową.
Zauważyła jego opanowanie i jeszcze raz mocno go przytuliła.
Odwzajemnił uścisk z równą siłą i przyciągnął ją blisko.
Był świadomy, że wcześniej stracił kontrolę, ale z trudem znajdował słowa, by to wyjaśnić.
Zawsze zamierzał ukrywać przed nią swoją chorobę, bo nie chcia






