Jane przewróciła oczami. – Czekam, aż zbijesz fortunę od lat.
W czasach, gdy Jane zbierała te wszystkie cięgi jako asystentka Tempesta, Valery ciągle jej powtarzała, żeby po prostu poczekała, aż zarobi wystarczająco dużo pieniędzy, by nie musiały znosić od nikogo tych śmieci. A jednak oto była, wciąż czekając. W międzyczasie zdążyła nawet zmienić szefów, ale wielkiego przełomu nie było widać.
Słys






