Z perspektywy Josepha
Syreny rozbrzmiewają w środku nocy; zrywam się z łóżka i chwytam szorty leżące przy drzwiach.
Wciągam je, zanim otwieram drzwi, i o mało nie wpadam na Herolda, który, podobnie jak ja, został obudzony przez alarm.
"Południowa granica" – rozlega się przez łącze myślowe, a ja biegnę za Intim w dół po schodach, wybiegając tyłem Domu Stada.
Słyszę zatrzaskiwanie się każdego zamka






