Z perspektywy Jocelyn
Nienawidzę samic, którym się wydaje, że świat jest im coś winien. Nienawidzę samic, które uważają, że zasługują na coś, co należy do kogoś innego. Nienawidzę samic, które myślą, że wszystko im ujdzie na sucho. Czy już wspominałam, że nienawidzę samic?
W porządku, nie nienawidzę każdej samicy, ale nie znoszę tych, które zachowują się tak, jakby świat do nich należał.
Wiem, że






