Po uspokojeniu Jose i Chase’a, Sierra w końcu opuściła szpital.
Cały dzień była na nogach i czuła się kompletnie wyczerpana. W momencie, gdy zamknęła oczy, niemal natychmiast morzył ją sen.
Wtedy nagle samochód przyspieszył.
— Proszę pani, mamy ogon — ostrzegł kierowca. — Przyspieszam. Proszę zachować czujność.
Sierra gwałtownie się ocknęła. Sprawdziła lusterko wsteczne — i rzeczywiście, śledził i






