Alkoholowa mgła w umyśle Maddoxa zaczęła rzednąć. Jego pierwszą myślą, co zaskakujące, było: dobrze mu tak.
Przerażony własnym spokojem, zapytał w końcu: — Dowiedzieliście się, co się stało?
— Awaria hamulców — padła odpowiedź strażnika.
Maddox natychmiast zrozumiał — to był odwet rodziny Wynn.
Szczerze mówiąc, fakt, że Victor wciąż żył, oznaczał, że okazali mu łaskę.
Ale Jonathan wciąż był pod śc






