Darren nigdy nie należał do osób, które rzucają słowa na wiatr.
Uwierzyła w jego obietnicę bez reszty!
Widząc radosną minę Julii, Darren poczuł, jak ciężar opuszcza jego serce. Spojrzał na nią z zachwytem. – Zjemy lunch?
– Dobrze! W brzuchu już mi burczy. Chodźmy, jestem wygłodniała – mówiąc to, Julia chwyciła Darrena za rękę i wstała z łóżka. Darren obserwował ją nerwowo, bojąc się, że upadnie. P






