– Nie jest mi łatwo to mówić, ale sprawy zaszły już tak daleko. Niepokoję się o zdrowie twojej babci. Nie chcę widzieć jej smutnej, bo to pogarsza jej stan. Ostatni incydent bardzo mnie przeraził.
– Doceniam pana troskę. Proszę kontynuować – powiedziała Elisa, ufając jego słowom, gdyż wiedziała, jak bardzo był zdenerwowany tamtego dnia. Przez lata widziała na własne oczy, jak bardzo zależało mu na






