Rachel patrzyła na niego w milczeniu.
„Ma rację. W przeszłości nigdy by czegoś takiego nie powiedział”.
Ale teraz…
Rachel nie odzywała się, wciąż wpatrując się w Vincenta. Chciała usłyszeć, co powie, i wybadać, czy przypadkiem nie płata jej jakiegoś figla.
„Uciekał się do wszelkich sztuczek, żeby wyciągnąć ode mnie tę pamiątkę. Skąd mogę mieć pewność, że tym razem czegoś nie knuje?”
„Jeremy i Gare






