Rachel brzmiała na poirytowaną. „Obijać się! Nie ma mowy! Jestem taka pracowita. Dlaczego miałabym się obijać?”
„Nie ma mowy, żebym próżnowała!” – podkreśliła dobitnie.
Elisa zachichotała na tę odpowiedź. „Oczywiście, że byś się nie obijała. Po prostu znajdziesz sposób, żeby poleniuchować”.
„Idź już! Całodzienny lot musiał być męczący. Odpoczywałaś już?”
„Prawie. Właśnie wysuszyłam włosy”. Elisa p






