Wyraz twarzy Elisy stężał.
Kto pojawia się w tak niecywilizowany sposób w takim momencie?
"Gareth, wbiję ci kilka igieł. Będzie boleć, ale musisz to wytrzymać. Wyjdę i zobaczę, kto tu przyszedł".
Mówiąc to, Elisa poruszyła się szybko i wbiła kilka igieł w punkty, które miały utrzymać go w stanie przytomności.
Potem wyszła z łazienki.
Nie wiedząc o tym, Gareth odprowadził ją mrocznym i tajemniczym






