"Wynocha!"
Krzyknął wściekle Gareth. Jego przekrwione oczy płonęły gniewem.
Narkotyk zaczął działać, mącąc mu zmysły.
Nicole zbliżała się do niego kusząco. Jej ruchy wydawały się ukojeniem dla jego oczu, niczym chlust zimnej wody.
Elisa nigdy nie przejęłaby takiej inicjatywy ani nie zachowywała się w tak uwodzicielski sposób.
Nikt nigdy nie krzyczał na Nicole tak, jak zrobił to Gareth.
Jednak w te






