„Skoro dołączają nowi ludzie, musimy zmienić zasady...”
„Dlaczego ciągle wygadujesz takie bzdury?”
Gdy tylko Elisa się odezwała, Henry przeniósł na nią wzrok. Na jego twarzy malowała się pogarda i wyższość.
Bum!
Gareth uniósł nogę i kopnął Henry'ego w kolano. Ten został przyłapany zupełnie bez ochrony i w ułamku sekundy upadł na kolana.
„Jesteś tylko podwładnym. Kto dał ci prawo zabierać głos?”
Wi






