Elisa nagle zacisnęła usta.
Nie bała się picia, ale nie lubiła ostrego zapachu alkoholu, ponieważ…
W przeszłości Gareth wolał spotykać się z klientami niż z nią w domu. Przypomniało jej to o jej żałosnym dawnym wcieleniu, które wciąż na niego czekało, gdy on wracał przesiąknięty wonią trunków.
Gdy już miała uprzejmie odmówić, Gareth wziął kieliszek z rąk mężczyzny. „Ona nie pije. Wypiję w jej imie






