Elisa wyciągnęła rękę i powstrzymała Thomasa.
Następnie zacisnęła usta i powiedziała: — Znajdź dla niego mundur. Jeśli odmówi założenia go, możesz tu zostać, by dotrzymać mu towarzystwa.
Nie miała zamiaru spędzać nocy w tym dziwnym kasynie.
— Dobrze…
Choć Thomas się wahał, uległ, widząc determinację w oczach Elisy.
Wkrótce znalazł mundur i podał go Elisie. — Panno Benett, proszę przekazać to panu






