Elisa nie odpowiedziała, lecz spojrzała na Thomasa.
Nie widząc sprzeciwu ze strony Garetha, Thomas postąpił zgodnie z sugestią Elisy i puścił czterech mężczyzn. Rozwiązał ich więzy i prychnął chłodno: „Miejcie się za szczęściarzy!”
Czwórka mężczyzn nie zareagowała, lecz posłała poczuciu winy pełne spojrzenia Terry'emu, który wciąż trzymał Elisę jako zakładniczkę.
Jednak oczy Terry'ego przepełniała






