„Muszę przygotować ci lekarstwo”.
Elisa odeszła po tych słowach, ignorując Garetha.
Gareth nie odezwał się, lecz wpatrywał się w nią z surowym, ponurym wyrazem twarzy.
Gdy lekarstwo było gotowe, skrzywił się i poskarżył: „Dlaczego to lekarstwo zawsze musi być takie gorzkie?”
„Lekarstwa z natury są gorzkie. Rano nie słyszałam, żebyś narzekał. Jeśli uważasz, że jest zbyt gorzkie, poproś Thomasa, żeb






