Podświadomy ruch Nicole był sygnałem.
Ale Elisa nie śpieszyła się z jej zdemaskowaniem. Uśmiechnęła się ciepło: — Tu, nad morzem, jest dość wietrznie. Jeśli jest pani zimno, panno Tabor, mogę poprosić Thomasa, żeby przyniósł pani jedną z marynarek Garetha?
Elisa natychmiast poczuła chłodne spojrzenie na plecach. Włoski na jej skórze stanęły dęba.
Wiedziała, że Gareth ciska w nią gromami.
Zignorowa






