Nie mogła pogodzić się z bezczynnością i patrzeć, jak Elisa powraca, by zasiąść na tronie i odbierać hołdy od obywateli.
Irene opanowała emocje i rzekła: „Edenie, nie zapominaj, że nie jesteś prawdziwym następcą tronu. Jakie będą konsekwencje tego, że chronisz Elisę? Nie mów mi o miłości. Ty i Elisa poznaliście się całkiem niedawno. Czy nie uważasz, że to niedorzeczne rezygnować z tego, o co zabie






