Dopiwszy herbatę i skopiowawszy nagrania z monitoringu, Elisa zbierała się do wyjścia. Zapytała: "Czy potrzebuje pan ode mnie czegoś jeszcze, panie Knowles?".
Winslow wiedział, co kołatało się w głowie Elisy.
Uśmiechnął się i rzekł: "Czy już nie mówiłem, że nie ma takiej potrzeby? Powiedziałaś, że nie możesz bezczynnie patrzeć, jak Gareth wpada w kłopoty. Nie ma sensu, żebym zmuszał cię do pozosta






