Wasza Wysokość
**Elliot**
Odczekałem kilka minut po jej wyjściu, wystarczająco długo, by dać jej przestrzeń, ale zbyt krótko, by udawać, że nie chciałem za nią pójść. Moja dłoń powędrowała na kark, przeczesując włosy, gdy wypuściłem powietrze, którego wstrzymywania nie byłem nawet świadomy.
Zasnęła na mnie.
Potem obudziła się w moim łóżku.
I jakimś cudem tego całkowicie nie zrujnowałem.
To musiało






